
Dziś nakryłam na różowo. Bo jak wam wszystkim brakuje mi wiosny, a ona kojarzy mi się z różem :) serweteczki w groszki nawet zmieniłam kwiatki na hiacynta różowego żeby ładnie pasowało wszystko do siebie i było bardziej odświętniej niż zwykle.

Świeczuszkę palę codziennie. Lubię ten blask świec wieczorową porą.

Na obiadek była zapiekanka ziemniaczaną,

filety z kurczaczka z płatkami migdałów i

pomidorki w śmietance. Bardzo smacznie. A czy wy przy szykowałyście coś specjalnego na dzisiejszy dzień????
Pozdrawiam serdecznie
♥♥♥
obiadek smacznie wygląda(; i pewnie już dawno zjedzony.Ale pachnie ze zdjęć! U mnie walentynkowe ciasto francuskie z makiem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło i walentynkowo.Zapraszam do mnie((:
U mnie było od rana uroczyste śniadanko, z jajeczkiem, kiełbaską na ciepło i również pomidorki w śmietanie, które mój mąż wprost uwielbia. Resztę zaplanowaliśmy bardzo spokojnie, w domu przy świeczce z lampką wina :)
OdpowiedzUsuń