Ostatnio udało mi się kupić śliczną cylopegię nawiniętą na serduszko. Śliczna malutka zmieściła się w filiżance.
Zdjęcie mojego okienka w jadalni. Po raz pierwszy zdarzyło mi się żeby kalanche zakwitło mi po raz drugi! Już myślałam, że padnie o mi listki gniły aż naraz patrzę a ono wypuszcza nowe listki i kwiatki.

Róża piękna z bliska. Lubię różowe i białe kwiaty a czasem fioletowe. Białe pięknie wyglądają we wnętrzu, natomiast różowe dodają ciepła.

Różyczki i szkiełka na stole. Lubie sklepy z używanymi meblami. Są tam takie półeczki a na nich skarby za 2 albo za 5 zł :)
I oczywiście wrzos od mojego kochanego mężczyzny. Ma śliczny kolor niby fioletowy niby biały. Nie lubię za bardzo jesieni ale jej początek jest śliczny wrzosy które kojarzą się z lasem i te drzewa które się pięknie przebarwiają.
Cudowne dekoracje:)
OdpowiedzUsuńCeropegii zazdraszczam ,bo moja niestety sie zniszczyła.Chyba przelałam.
OdpowiedzUsuńPiękne szkiełka i wszystkie dekoracje.
Pozdrawiam
mi też jesień kojarzy się z pięknymi kolorami i wrzosami - to chyba dobrze, że właśnie tak melancholijnie i przyjemnie.
OdpowiedzUsuńróże cudowne...
OdpowiedzUsuńps. dziękuje za przesyłkę z maleństwem... jest urocze i ma już swoje miejsce...
Pozdrawiam!