
Klimat mojego domku.
Lubię wieczorem zapalić świeczki dają takie ciepłe światło. Właśnie pozbyłam się cukierków po wizytach dzieci.i tak sobie siedzę w świetle świec.

Niestety nastrój bożego narodzenia mnie dopada nie mogłam się powstrzymać i nie kupić amarylisów. Myślę że ładnie wyglądają.

Cylopegie w wydaniu na stelażu :)

Nowy świecznik, a w dzbanku kapustka i chryzantemy.

No i obiadek paj tak to nazywamy z mamą :) Ale tak naprawdę to tarta warzywna. Bardzo smaczna. Może kawałeczek......

I podkładka pod garnki. Prezent od kuzyna ze Szwecji.
♥POZDRAWIAM ♥
O, jak milo i nastrojowo u Ciebie...
OdpowiedzUsuńA podalabys przepis na tarte? Prosze:).
Pozdrowienia!
Oczywiście że podam przepis.Zamieszczę go dzisiaj albo jutro w poście żeby był ogólnodostępny.
OdpowiedzUsuńÄlgen ;)
OdpowiedzUsuń