Witam was serdecznie!!
Zaczyna się robić wiosennie. Kwiatki zaczynają kwitnąć na zewnątrz, ale w domu też kwitną. Narcyzy dostałam od mamy i o dziwo pięknie pachną!!!

Na parapecie w kuchni gałązki wypuszczają listki. Obok może trochę za wcześnie ale nie mogłam się ich doczekać, jajka metalowe kupione w sklepie www.decorolka.pl .

Klateczka też z tego samego sklepu. Jest dość duża i super mi się podoba. Można do niej włożyć świeczkę, kwiatka lub jakąś figurkę.

Postanowiłam obić krzesła. Zdecydowałam się na tkaninę z IKEA do niej będzie pasowało wszystko.

A tak prezentuje się w całości. Wydaje mi się że pasuje do całości.

Dori czyje się lepiej. Jutro mamy pierwszą wizytę po operacji. Mała Flo trochę ją meczy i zagląda do jej kołnierza. Chce ją całować ale Dori jest bardzo niedostępna. To dopiero tydzień i jeszcze drugie tyle przed nami.

*

Buziaczki dla was i bardzo dziękuję za komentarze. Naprawdę cieszę się że nas rozumiecie i wspieracie.
Dziękuję
W.
Zaczyna się robić wiosennie. Kwiatki zaczynają kwitnąć na zewnątrz, ale w domu też kwitną. Narcyzy dostałam od mamy i o dziwo pięknie pachną!!!

Na parapecie w kuchni gałązki wypuszczają listki. Obok może trochę za wcześnie ale nie mogłam się ich doczekać, jajka metalowe kupione w sklepie www.decorolka.pl .

Klateczka też z tego samego sklepu. Jest dość duża i super mi się podoba. Można do niej włożyć świeczkę, kwiatka lub jakąś figurkę.

Postanowiłam obić krzesła. Zdecydowałam się na tkaninę z IKEA do niej będzie pasowało wszystko.

A tak prezentuje się w całości. Wydaje mi się że pasuje do całości.

Dori czyje się lepiej. Jutro mamy pierwszą wizytę po operacji. Mała Flo trochę ją meczy i zagląda do jej kołnierza. Chce ją całować ale Dori jest bardzo niedostępna. To dopiero tydzień i jeszcze drugie tyle przed nami.

*

Buziaczki dla was i bardzo dziękuję za komentarze. Naprawdę cieszę się że nas rozumiecie i wspieracie.
Dziękuję
W.
Bardzo ładne te Twoje narcyzy.Takie pełne.
OdpowiedzUsuńZakupy swietne! A ten śliczny świecznik ,który stoi na parapecie,to skąd?
bardzo ładna tkanina na krzesła.Wszystko do siebie pasuje!
Zdrówka dla Dori!
Pozdrawiam
Takie żonkile widzę po raz pierwszy, piękne są :) widze, że u Ciebie już wiosennie i prawie wielkanocnie, pozdrawiam serdecznie i myzianka dla Dori :))
OdpowiedzUsuńBiedna Dori - powrotu do zdrowia i delikatnie głaszczę po główce!
OdpowiedzUsuńWasz dom już bardzo wiosenny, zazdroszczę. Przede mną jeszcze dużo roboty!
Jak uroczo i wiosennie.
OdpowiedzUsuńTkanina na krzeslach swietna, baaardzo mi sie podoba.
Pozdrawiam
Weroniko, spadłaś mi z nieba z tymi krzesłami - tkanina taka leży w szafie, krzesła na strychu, więc chcesz czy nie, ale odgapię pomysł od Ciebie :)
OdpowiedzUsuńDori lekko ucałuj - niech szybko zdrowieje
buziaki
Dziękuję za komentarze!!
OdpowiedzUsuńFaktycznie wiosennie u mnie ;) Jajka postawiłam bo zamówiłam je i bardzo na nie wyczekiwałam, strasznie mi się podobały ale i tak jeszcze nie wiem jak udekoruję dom na święta!!
aagaa świecznik jest kupiony w Niemczech chyba 4 lata temu i nie raz był na blogu ;) .
Kasia zgapiaj sobie !! Mi nie przeszkadza. Tkanina jest delikatna ale świetnie wygląda na krzesłach. Będę jeszcze szyła poduchy na kanapę z tego i może coś jeszcze.
Pozdrawiam, i dziękuję za życzenia dla Dori na pewno się ucieszy ;)
Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie w kociej sprawie ;)
W.